Wczorajsza pogoda była raczej sennym wstępem do dzisiejszego zamieszania, które postanowiło nas nieco rozruszać, choć niekoniecznie w sposób, który byśmy polubili. To idealny moment, by wyciągnąć z szafy ten gruby sweter, który miał tam leżeć do jesieni, i przygotować się na dzień pełen atmosferycznych niespodzianek. Niezależnie od tego, czy planujecie szybki spacer z psem, czy raczej marzycie o herbatce pod kocem, pogoda w Gdańsku i Krakowie na pewno dostarczy Wam tematów do narzekania przy porannej kawie.
06.04.2026 – Poniedziałek
Dzisiejsza aura w całym kraju będzie przypominać nieco chaotyczny taniec chmur i wiatru, który nie pozwoli nam zapomnieć o tym, że wiosna potrafi być kapryśna. Na północy musimy przygotować się na naprawdę solidne uderzenia wiatru, który znad morza będzie przynosił chłodniejsze masy powietrza, sprawiając, że temperatura odczuwalna będzie znacznie niższa niż te kilka stopni widocznych na termometrach. Ciśnienie w tej części kraju będzie się wahać, co w połączeniu z dużą wilgotnością może sprawić, że poczujemy się nieco ociężali. Patrząc na to, co dzieje się na zachodzie, sytuacja zacznie się nieco stabilizować, choć słońce wciąż będzie musiało walczyć o swoje miejsce między kłębiastymi chmurami. To właśnie tutaj, a konkretnie we Wrocławiu, możemy spodziewać się najwyższych wartości na termometrach, dochodzących do trzynastu stopni Celsjusza, co przy odrobinie szczęścia i braku wiatru mogłoby zachęcać do wyciągnięcia roweru z piwnicy, ale porywisty wiatr szybko zweryfikuje te marzenia. W centrum Polski sytuacja będzie najbardziej dynamiczna, ponieważ nad tym regionem przechodzić będą fronty niosące przelotne, ale momentami dość intensywne opady deszczu. Warszawa znajdzie się w samym sercu tego deszczowego zamieszania, gdzie poranne opady mogą skutecznie zepsuć humor każdemu, kto zapomni o parasolu, a wilgotność powietrza sprawi, że szyby w samochodach będą parować szybciej niż zdążymy je przetrzeć. Na wschodzie aura również nie będzie rozpieszczać, oferując nam sporo zachmurzenia i temperatury w granicach dziesięciu stopni, co w połączeniu z wiatrem wiejącym z kierunków zachodnich stworzy atmosferę idealną raczej do siedzenia w domu z książką niż do dalekich wypraw. Z kolei na południu mieszkańcy będą musieli zmierzyć się z dużą dawką chmur, które mogą przynieść słabe opady deszczu, szczególnie w pierwszej połowie dnia, a ciśnienie osiągnie tu najwyższe wartości w całym kraju, przekraczając tysiąc dwadzieścia hektopaskali. Wiatr na południu nie będzie aż tak dokuczliwy jak nad morzem, ale jego porywy i tak będą odczuwalne, skutecznie chłodząc każdego śmiałka na szlaku. Cała Polska będzie dziś pod wpływem dość silnego przepływu powietrza, co oznacza, że chmury będą się szybko przemieszczać, a pogoda może zmieniać się z minuty na minutę, więc warto mieć oczy dookoła głowy i nie ufać bezgranicznie porannemu słońcu. Sugerowana aktywność na dziś to zdecydowanie nadrabianie zaległości filmowych lub wizyta w kawiarni, bo aura jest zbyt nieprzewidywalna na grillowanie czy długie wędrówki.
Prawdopodobieństwo opadów jest wysokie w pasie od centrum po wschód, natomiast na zachodzie i północy szanse na deszcz są znacznie mniejsze.


