Mróz trzyma Polskę w garści: chmury i lokalne opady na horyzoncie

Mróz trzyma Polskę w garści: chmury i lokalne opady na horyzoncie

Po wczorajszym, nieco łagodniejszym dniu, dzisiaj Polska wraca do prawdziwie zimowej rzeczywistości. Jeśli planowaliście wiosenne porządki, to chyba jednak Netflix i ciepła herbatka pod kocem wygrają z perspektywą spaceru z psem. Czapka, szalik i rękawiczki to absolutne minimum, bo mróz nie odpuszcza, a chmur na niebie nie zabraknie, skutecznie zasłaniając słońce. Warto przygotować się na dzień, który raczej zachęca do hygge niż do szaleństw na świeżym powietrzu.

25 stycznia – niedziela

Dzisiejszy dzień upłynie pod znakiem zimowej, choć zmiennej aury, z temperaturami, które w większości kraju nie przekroczą zera, a odczuwalnie będą znacznie niższe, co oznacza, że na sanki czy inną zimową aktywność trzeba się porządnie ubrać. Na północy kraju, w okolicach Gdańska, Gdyni i Sopotu, termometry pokażą od około -6°C rano do -4°C w ciągu dnia, a odczuwalna temperatura spadnie nawet do -13°C, więc bez solidnej kurtki ani rusz. Zachmurzenie będzie duże, a wiatr umiarkowany, wiejący z prędkością około 4-5 m/s, z porywami do 9 m/s, co dodatkowo potęguje uczucie chłodu. Ciśnienie atmosferyczne w tym regionie wyniesie około 1010-1014 hPa i będzie stopniowo spadać. Na wschodzie, gdzie zima pokaże swoje ostrzejsze oblicze, w Białymstoku, Lublinie i Olsztynie, będzie najzimniej, z temperaturami od -9°C rano do -1°C w Lublinie po południu, zaś w Białymstoku i Olsztynie mróz utrzyma się przez cały dzień, sięgając do -7°C. Odczuwalna temperatura na wschodzie to prawdziwy hardcore, oscylujący wokół -16°C, więc lepiej nie zapominać o czapce. Wiatr w tym rejonie będzie silniejszy, z prędkością około 5-6 m/s i porywami do 14 m/s, co sprawi, że wyjście na zewnątrz będzie wymagało hartu ducha. Ciśnienie tutaj utrzyma się na poziomie 1009-1016 hPa. W centrum Polski, w Warszawie, Łodzi i Radomiu, spodziewamy się temperatur od -5°C rano do około -1°C w najcieplejszym momencie dnia, z odczuwalnym chłodem w okolicach -10°C. Zachmurzenie będzie duże, a wiatr umiarkowany, z porywami do 11-12 m/s, więc parasol nie będzie potrzebny, ale dobrze przylegająca do głowy czapka już tak. Ciśnienie w centrum wyniesie około 1008-1012 hPa. Na zachodzie kraju, we Wrocławiu, Poznaniu i Szczecinie, będzie nieco łagodniej, z temperaturami od -4°C rano do 1°C po południu. Odczuwalna temperatura wciąż będzie niska, około -10°C, więc romantyczne spacery po parkach lepiej odłożyć na cieplejsze dni. Wiatr umiarkowany, z porywami do 10-11 m/s. Ciśnienie wahać się będzie między 1003 a 1009 hPa. Na południu Polski, w Krakowie, Katowicach i Rzeszowie, temperatury będą oscylować wokół zera, od -1°C rano do 1°C w Katowicach i Krakowie po południu, z odczuwalną temperaturą w okolicach -5°C. Zachmurzenie duże, a wiatr słaby do umiarkowanego, z porywami do około 8-10 m/s. Ciśnienie w tym regionie to 1005-1010 hPa. Widoczność w Rzeszowie będzie bardzo ograniczona, spadając miejscami do zaledwie kilkudziesięciu metrów, co utrudni poranne dojazdy, więc lepiej wyjechać wcześniej i zachować szczególną ostrożność.
Prawdopodobieństwo opadów śniegu, a miejscami także marznącego deszczu, będzie dziś umiarkowane do dużego, zwłaszcza w pasie od zachodu przez centrum po południowy wschód.