Wczoraj było nieco spokojniej, ale dzisiaj pogoda postanowiła przypomnieć nam, że marzec to wciąż czas niespodzianek i atmosferycznych kaprysów. To idealny moment, by zamiast ambitnych planów na wielogodzinny trekking, rozważyć maraton z ulubionym serialem i herbatką pod kocem, bo aura będzie nas dziś mamić chwilami przejaśnień tylko po to, by za chwilę zrosić nam nosy zimnym deszczem. Jeśli jednak musicie wyjść z domu, przygotujcie się na termiczną jazdę bez trzymanki i miejcie parasol w pogotowiu, bo przyda się on w większości regionów kraju.
2026-03-29 – niedziela
Na północy kraju, a konkretnie w Gdańsku, dzień zacznie się od chłodnych 4 stopni, by w południe dobić do skromnych 9 kresek, co w połączeniu z dużym zachmurzeniem sprawi, że spacer po plaży będzie wymagał hartu ducha i porządnych kalesonów. W Gdyni warunki będą niemal identyczne, z ciśnieniem oscylującym wokół 1020 hPa, więc jeśli planujecie wyjście, to raczej po to, by szybko wrócić do ciepłego wnętrza kawiarni. Przenosząc się na południe, sytuacja staje się znacznie bardziej wilgotna, ponieważ Kraków przywita nas temperaturą około 7 stopni i niemal pewnymi opadami deszczu, które skutecznie zniechęcą do zwiedzania okolic Wawelu. W Katowicach również nie będzie kolorowo – tamtejsze zachmurzenie duże i słabe opady sugerują, że rower lepiej zostawić w piwnicy i postawić na domowe planszówki. Na wschodzie Polski czeka nas największa niespodzianka, bo Białystok może odnotować nawet 16 stopni Celsjusza, co brzmi jak pełnoprawna wiosna, ale uważajcie, bo po południu spadnie tam deszcz, który ostudzi radosne nastroje. W Lublinie termometry pokażą podobne wartości, lecz tamtejszy wiatr wiejący z prędkością do 6 m/s może wywrócić waszą fryzurę na lewą stronę w najmniej odpowiednim momencie. Na zachodzie kraju Wrocław zmierzy się z deszczową aurą i temperaturą rzędu 6-8 stopni, co przy wilgotności sięgającej 90% sprawi, że odczuwalnie będzie znacznie chłodniej niż wskazuje słupek rtęci. Poznań natomiast będzie miał nieco więcej szczęścia do braku opadów, choć słońce skutecznie schowa się za grubą warstwą chmur, a ciśnienie wyniesie solidne 1022 hPa. W centrum Polski Warszawa zaoferuje nam przyjemne 15 stopni, ale nie dajcie się zwieść tym pozorom, bo wieczorem przyjdą przelotne opady, które mogą popsuć powrót z popołudniowego spaceru. Łódź z kolei utonie w szarościach z temperaturą około 10 stopni i dość silnym wiatrem z północy, który sprawi, że nawet najgorętsza kawa na wynos błyskawicznie wystygnie. Na północnym zachodzie Szczecin odnotuje około 11 stopni, a po południu może tam symbolicznie pokropić, więc lekka kurtka przeciwdeszczowa to absolutny mus. W Olsztynie aura będzie typowo przejściowa, z temperaturą do 11 stopni i dominującym zachmurzeniem, co sprzyja raczej nadrabianiu zaległości książkowych niż jakimkolwiek aktywnościom na świeżym powietrzu. Sopot pozostanie w strefie chłodniejszego powietrza morskiego, co czyni go dziś rajem wyłącznie dla morsów, a Rzeszów na krańcach południowo-wschodnich musi przygotować się na deszczową niedzielę z temperaturą około 10 stopni i wilgotnym wiatrem. W Radomiu wiatr może być dość dokuczliwy, osiągając w porywach ponad 12 m/s, co w połączeniu z deszczem tworzy idealne warunki do pozostania w bezpiecznym, domowym zaciszu.
Prawdopodobieństwo wystąpienia opadów deszczu jest dziś bardzo wysokie w południowej, zachodniej i centralnej części kraju, podczas gdy na północy będzie głównie pochmurno.

